43

43. Łzy napływają do oczu. Ten smutek to już nie depresja. 

Doświadczam - tych lepszych i tych gorszych chwil. 

Rozpoznaję. Bardzo trudno definiować szczęście w spokoju, kiedy do tej pory działały tylko wychylenia - ekstrema.

Dopada mnie tęsknota za beztroską i bliskością, za śmiechem i radością.

Smutny to dzień.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jan i Maria - pradziadkowie