Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2023

Jan i Maria - pradziadkowie

 Pomyślałam sobie, że fajnie będzie czasem napisać tu też coś innego niż wewnętrzne rozkminy.  Kiedy przejeżdżam koło Konwaliowej o poranku, słońce rozświetla wieżowce z wielkiej płyty. Z dzieciństwa pamiętam sklep spożywczy Społem i ekspedientkę z wąsem. Pamiętam też jedyną zabawkę, którą miałam u pradziadków - kolorowe memory - grałam i słuchałam rozmów babci i mamy, niewiele jeszcze z nich rozumiejąc.   Maria i Jan Nowaccy długo czekali na upragnione M3 ze ślepą kuchnią. Ciasne, ale własne, choć spółdzielcze. I mimo że Jan w lokalnych strukturach PZPR był bardzo ideowo zaangażowany, to nie przyspieszyło to ani otrzymania mieszkania, ani nie wpłynęło na metraż . Może właśnie przez ideę. Ponoć dziadek miał być rozstrzelany po wojnie jak Gruna za swoją działalność w PPR. Dziś prawdy się nie dowiemy, bo jedyne świadectwo mogłaby nieść Babcia Jadwiga, jego jedyna córka, a moja jedyna żyjąca babcia. Niestety - niewiarygodna od zawsze.  Jan komunizmem zaraził się w ...

rocznica

12 marca, urodziny Lewka, data dla mnie od roku jeszcze bardziej znamienna. Kiedy Lewek skończył dwa lata upiłam się po raz ostatni. Właśnie w niedzielę minęła rocznica mojego niepicia.  Picie w kontekście społecznym jest zawsze relatywizowane. No bo przecież nie kupowałam małpek w Żabce, przecież nie piłam z rana, przecież nie piłam codziennie, przecież nie piłam w ciągach. A jednak bez alkoholu jest mi lepiej. Dlaczego? Bo z alkoholem było mi już źle. Piłam co dwa trzy dni. Czemu? Bo następnego dnia po upiciu czułam się fatalnie - byłam nerwowa, nie miałam energii do życia. To samopoczucie odbijało się na moich bliskich. Jest mi wstyd, jak pomyślę o nerwach przeplatanych z apatią. Jest mi wstyd, że dzieci musiały patrzeć na pijaną mamę. Jest mi wstyd, że po pijaku mieszały mi się słowa. Nie lubię już swojej poalkoholowej odwagi. Lubię swój trzeźwy środek. I dobrze mi z trzeźwą Martą i nie mam poczucia żadnej bolesnej straty. Często znajomi pytają, czy ludzie się ode mnie odwrócil...